Własny głos na stronie jako element reklamowy

 Czy zwiększa się sprzedaż, jeżeli na stronie wstawi się plik do odtwarzania głosu?

Sądzę, że tak, ale jeszcze tego dobrze nie przetestowałem. Mam nadzieję, że to przetestuję w krótkim czasie przy współpracy z lektorami z serwisu Mikrofonika.net – polecam, bo można u nich za niewielkie pieniądze wynająć bardzo dobre głosy. Za większe pieniądze można wynająć sławnych lektorów.

Właśnie mnie też ciekawi, co się stanie jak na swoją stronę wstawię plik ze swoim głosem a nawet nagranie video.

Kiedyś wstawiłem na stronę słabej jakości nagranie z własnym głosem. Ponieważ nie jestem lektorem, to rezultat był taki, że sprzedaż nie była większa, a właściwie nawet zmalała. Lepiej wstawić głos lektora – ewentualnie bardzo poważnie podejść do nagrania własnego.

Jeżeli chcesz wstawić nagranie audio, to pewnie że tak, ale pod warunkiem, że będzie to profesjonalne nagranie. Oprócz tego, że powiesz tam parę słów, powinien pojawić się również lektor. Będzie to wyglądało bardziej profesjonalnie. Sam lektor nie będzie kosztował Cię dużo – od 200zł za 4 strony tekstu.

Ale własny głos na blogu wykorzystałem fantastycznie do zapisywanie się do newsletterów. To u mnie działa.

No proszę. Są też pozytywne doświadczenia. Głos wydaje się dobrym pomysłem, żeby zachęcić ludzi do zapisania się na newsletter. Może zamiast długiego wstępu, który może być nieciekawy (mi się jakoś niespecjalnie zdarza taki wstęp przesłuchać, co nie znaczy, że to jest nieskuteczne), to może jednak takie krótkie rzeczy zadziałają. Odtworzenie po wejściu na stronę niezbyt głośnego tekstu typu:

Zapisz się na mój newsletter, a otrzymasz XYZ

 
Ma szansę zdziałać cuda.

Categories